Europejski Akt o Dostępności, czyli EAA, to dyrektywa UE wymagająca, by szeroki zakres produktów i usług sprzedawanych konsumentom w UE był dostępny dla osób z niepełnosprawnościami. To najbliższy europejski odpowiednik amerykańskiej ADA pod względem zakresu, i jest już aktywnie egzekwowany, a nie przyszłym terminem do zaplanowania.
Co faktycznie obejmuje EAA
Dyrektywa dotyczy komputerów i systemów operacyjnych, platform e-commerce, usług bankowych, e-booków, usług medialnych audiowizualnych, systemów informacji transportowej oraz terminali konsumenckich jak bankomaty i automaty biletowe, wśród innych kategorii. Objęte produkty i usługi muszą spełniać zasady “POUR”: postrzegalność, funkcjonalność, zrozumiałość i solidność, czyli ten sam fundament, na którym opiera się WCAG.
Kogo dotyczy obowiązek zgodności
Każda organizacja, niezależnie od tego, gdzie ma siedzibę, która sprzedaje objęte przepisami produkty lub usługi konsumentom w UE, podlega EAA. Obejmuje to producentów, importerów, dystrybutorów i dostawców usług. Istnieje węższe zwolnienie dla mikroprzedsiębiorstw, definiowanych jako zatrudniające mniej niż 10 osób i osiągające roczny obrót poniżej 2 milionów euro, ale to zwolnienie dotyczy konkretnie wymogów dla usług i łatwo je błędnie odczytać jako szersze pokrycie, niż faktycznie oferuje.
Kluczowe daty
Egzekwowanie rozpoczęło się 28 czerwca 2025 roku dla nowych produktów i usług wprowadzanych na rynek po tej dacie. Umowy na usługi zawarte jeszcze przed 28 czerwca 2025 roku mają dłuższy czas, do 28 czerwca 2027 roku. Niektóre produkty już legalnie używane przed datą z 2025 roku mają czas do 28 czerwca 2030 roku na mocy przepisu przejściowego. W praktyce oznacza to, że “okres karencji”, na który liczyło wiele firm wchodzących w 2025 rok, już wygasł dla wszystkiego, co nowe.
Kary
Egzekwowanie i kary ustalane są na poziomie państwa członkowskiego, a nie centralnie, więc liczby znacząco się różnią. Raportowane maksymalne kary sięgają od około 60 000 euro w Irlandii do blisko 900 000 euro w Szwecji, a Francja dopuszcza kary dzienne do 3 000 euro za utrzymującą się niezgodność. Poza karami organy mogą nakazać wycofanie produktu z rynku, wprowadzić zakaz sprzedaży i nakazać publiczne ujawnienie naruszeń, co niesie własny koszt reputacyjny.
Jak EAA odnosi się do WCAG
EAA nie tworzy nowego standardu dostępności od zera. Zharmonizowany standard techniczny, EN 301 549, od wersji 3.2.1 w pełni włącza WCAG 2.1 na poziomie AA, przy czym nadchodząca wersja v4.1.1 ma włączyć WCAG 2.2. Zgodność z EN 301 549 tworzy domniemanie zgodności z EAA, dlatego większość praktycznej pracy nad zgodnością z EAA zaczyna się od fundamentu WCAG 2.1 AA, a nie osobnej listy kontrolnej.
Gdzie większość organizacji wciąż jest w tyle
Szersze badania dają wyobrażenie o ilości pracy wciąż pozostającej do wykonania w całym internecie. Badanie WebAIM Million 2026 wykazało, że 95,9% stron głównych miało co najmniej jeden wykrywalny błąd WCAG 2, w górę z 94,8% rok wcześniej, ze średnią 56,1 błędów na stronę. To nie jest liczba specyficzna dla UE, ale to rozsądne przybliżenie tego, jak daleko większość organizacji, kierowanych do UE czy nie, wciąż jest od prawdziwego fundamentu WCAG 2.1 AA.
Co zrobić dalej
Warto zacząć od właściwego audytu względem WCAG 2.1 AA i EN 301 549, zamiast zakładać, że jakiekolwiek pojedyncze narzędzie, widżet czy inne, samo tam zaprowadzi. Nasz przewodnik po wyborze między widżetem a ręcznym audytem omawia, kiedy każde z podejść pasuje, a nasze porównanie narzędzi dostępności pod kątem zgodności z EAA obejmuje dostawców, którzy wprost mapują swoje pokrycie na ten przepis.