Mniej więcej dziewięć na dziesięć przeanalizowanych przez Wawsome rumuńskich stron firmowych wciąż nie przechodziło podstawowych testów dostępności rok po rozpoczęciu egzekwowania Europejskiego Aktu o Dostępności, jak wynika z relacji o skanie opublikowanej przez RomaniaTV. To najjaśniejszy obecnie dostępny punkt danych na temat tego, jak faktyczna zgodność nadgoniła lub nie nadgoniła prawnego terminu na jednym konkretnym rynku UE, i to uderzająca luka jak na przepis, który już obowiązuje.
Skan i jego wyniki
Wawsome, prowadzące centrum informacyjne o dostępności wcag.ro skierowane do rynku rumuńskiego, przeprowadziło skan rynkowy stron rumuńskich firm, sprawdzając je względem podstawowych kryteriów dostępności. Główne ustalenie, że przetestowanych stron nie przeszło około 90%, zostało zaraportowane przez RomaniaTV mniej więcej rok po wejściu w życie egzekwowania EAA. Pojedynczy skan stron firm jednego kraju nie jest wyczerpującym spisem każdej firmy w Rumunii i nie powinien być czytany jako dokładny procent obowiązujący jednakowo dla każdej branży. Ale jako sygnał kierunkowy tego, gdzie faktycznie stoi rynek, a nie tam, gdzie prawo mówi, że powinien stać, to znaczący i udokumentowany punkt danych.
Dlaczego czas ma znaczenie
Egzekwowanie Europejskiego Aktu o Dostępności rozpoczęło się 28 czerwca 2025 roku dla nowych produktów i usług, z późniejszymi terminami przejściowymi, 28 czerwca 2027 roku i 28 czerwca 2030 roku, obejmującymi niektóre istniejące umowy i produkty już będące w użyciu. Rumunia, jak każde państwo członkowskie UE, transponowała EAA do prawa krajowego i ustaliła własną strukturę egzekwowania i kar, przy czym maksymalne kary w całej UE wahają się od około 60 000 do 900 000 euro w zależności od kraju, obok możliwego wycofania produktu z rynku czy zakazu sprzedaży, zgodnie z przeglądem EAA od Level Access. Skan pokazujący, że dziewięć na dziesięć stron wciąż nie przechodzi testu, przeprowadzony pełny rok po dacie egzekwowania, oznacza, że duża część rumuńskich firm obecnie znajduje się poza obowiązującym już aktywnie przepisem, a nie takim, który wciąż czeka na wejście w życie.
Co prawdopodobnie obejmuje “nieprzejście podstawowych testów”
Metodologia skanu Wawsome poza samym określeniem “podstawowe testy dostępności” nie jest opublikowana ze szczegółami w dostępnych relacjach, ale rozsądnie można się spodziewać, że kategorie usterek pokrywają się z tym, co widać w badaniach dostępności ogólnie. Badanie WebAIM Million 2026, testujące top milion stron głównych na świecie, wykazało tekst o niskim kontraście na 83,9% stron oraz średnio 56,1 wykrywalnych błędów na stronę, oba dużo częstsze niż cokolwiek egzotycznego czy nietypowego. Niewiele powodów przemawia za tym, by rumuńskie strony firmowe znacząco odbiegały od tego globalnego wzorca; ta sama garstka powszechnych, łatwych do naprawienia problemów zwykle powtarza się między rynkami, zamiast każdy kraj miał zasadniczo inny zestaw problemów.
Co rumuńskie firmy powinny zrobić dalej
Dla firmy, która nie sprawdziła jeszcze, na czym stoi, uczciwym odczytaniem tych danych jest to, że znajdowanie się w większości, która jeszcze nie naprawiła podstawowych problemów, to obecnie norma, a nie wyjątek, co usuwa część wstydu, ale nie usuwa faktycznej ekspozycji prawnej. Praktyczny kolejny krok jest taki sam niezależnie od wielkości firmy: przeprowadzić podstawową kontrolę dostępności względem WCAG 2.1 AA i EN 301 549, ponieważ EN 301 549 w wersji 3.2.1 w pełni włącza WCAG 2.1 AA, a zgodność z nim tworzy domniemanie zgodności z EAA. Naprawienie tego, co wykaże kontrola, zaczynając od tanich, częstych problemów jak kontrast i tekst alternatywny, przenosi firmę z tych blisko 90% do mniejszej, lepiej ustawionej grupy, zanim wzrośnie uwaga organów egzekwujących.
Co rumuńska firma zyskuje, działając już teraz
Rynek, na którym dziewięć na dziesięć stron wciąż nie przechodzi podstawowych testów, to też, z punktu widzenia konkurencyjnego, rynek, na którym spełnienie podstawowego standardu naprawdę wyróżnia. Firma, która dziś naprawi swój kontrast, tekst alternatywny i etykietowanie formularzy, nie tylko zmniejsza ekspozycję prawną wynikającą z już aktywnego przepisu. Pozycjonuje się przed zdecydowaną większością konkurentów z tego samego skanu, w momencie, gdy dostępność coraz częściej staje się czynnikiem, który klienci, zespoły zakupowe i partnerzy z sektora publicznego bezpośrednio sprawdzają, zamiast traktować jako miły dodatek. To prawdziwa, choć niedoceniana, przewaga, dostępna właśnie dlatego, że tak niewiele firm na tym samym rynku dotąd po nią sięgnęło.
Szerszy obraz UE
Rumunia to rynek z dostępnymi, konkretnymi danymi, ale EAA obowiązuje we wszystkich państwach członkowskich UE, i nie ma mocnego sygnału, że inne rynki są dramatycznie przed tym wzorcem. Szerokie, utrzymujące się wskaźniki niepowodzeń w dostępności, konsekwentnie widoczne w globalnych badaniach jak WebAIM Million, sugerują, że luka między wejściem prawa w życie a faktycznym spełnianiem go przez firmy to zjawisko szersze, a nie specyficzne dla Rumunii. Dane Rumunii są po prostu najjaśniejszą, najbardziej konkretną dostępną obecnie ilustracją tego zjawiska.
Warto o tym pamiętać dla każdego, kto miałby pokusę odczytać to jako historię specyficzną dla Rumunii, a nie szerszą. Ta sama leżąca u podstaw dynamika, egzekwowalny termin nadchodzący, zanim wewnętrzne procesy naprawcze zdążą nadążyć, pojawia się wszędzie tam, gdzie nowy obowiązek zgodności spada na firmy, które wcześniej nie musiały budżetować czasu ani personelu na testowanie dostępności. Rumunia po prostu jest rynkiem, dla którego istnieje konkretna, udokumentowana liczba, która to opisuje.